Najprostsze ćwiczenie na brzuch, czyli rakieta do wolności.

Bolał Cię kiedyś dół pleców? To wiesz, że wtedy się wszystkiego odechciewa. Nie bolał? Pewnie jeszcze zaboli.. No dobrze, to co zrobić, żeby nie bolał?

Pierwszą rzeczą, którą możesz sprawdzić, to czy Twój brzuch przypadkiem nie zasnął snem zimowym. Dawno. Np. parę zim temu 🙂 Trudno mu się dziwić biorąc pod uwagę ile siedzimy, jeździmy, etc. Czyli jak mało tego naszego brzucha używamy. Jeśli na pytanie ‘Jak żyjesz?’ nie ma ŻADNEJ odpowiedzi, to znaczy, że sprawa jest poważna.

Dlaczego pytamy brzuch a nie plecy? Zakładam, że one już coś do nas mówią (albo nawet krzyczą). Plecy nawołują, ponieważ są pospinane. Powodów może być wiele, ale jeden oczywisty. Na tym poziomie ciało się trzyma dzięki plecom, spinając je ile może – ponieważ brzuch NIE pomaga.. Musi się ruszyć, żeby plecy mogły odpuścić.

Obiecałem najprostsze ćwiczenie na brzuch. Połóż się na plecach (na macie lub kocu). Na wdechu oderwij środek kręgosłupa od ziemi, na wydechu wciśnij dół pleców w matę/koc. Powtórz tyle razy, ile masz czasu. Koniec.

Czy ‘zrobisz kaloryfer’ tym ćwiczeniem? Nie. Czy będzie lepsze dla Twojego kręgosłupa niż większość znanych ćwiczeń na brzuch (szczególnie jeśli Twój brzuch dopiero się budzi)? Tysiąc razy.

Jeśli po powyższym komentarzu jeszcze dalej czytasz, to mam dla Ciebie bonus 🙂 Zróbmy z tego ćwiczenia RAKIETĘ do wolności. Nawet jeśli nie masz jeszcze tak ambitnych planów jak Elon Musk, to może kiedyś zdarzyła Ci się myśl o odzyskaniu wolności (ciała? siebie?).

Załóżmy, że wdech to ODBICIE piłki rakietą, której struny to Twój kręgosłup.

Czyli w naszym ćwiczeniu odbicie to ten moment, kiedy ODDALAMY kręgosłup od maty.

Teraz uwaga: wydech zrobimy w ZWOLNIONYM tempie.

Popatrz na zdjęcie i wyobraź sobie, że piłka właśnie tak wbija się w Twój brzuch (parę centymetrów pod pępkiem) i ostatecznie w kręgosłup. Ten aż uchyla się trochę pod jej naporem (przyjrzyj się strunom na zdjęciu!).

Niech ten wydech trwa parę sekund, podczas których wyimaginowana piłka OPRZE się na Twoim kręgosłupie. Teraz powtórz tyle razy, ile masz czasu:

  • wdech – 3 sekundy – ‘odbicie’ – kręgosłup do góry,
  • wydech – 6 sekund (jak w zwolnionym filmie) – w dół, wciskamy lędźwie w matę (i ‘piłkę’ w kręgosłup).

Jeśli jeszcze tu jesteśmy razem, to ogromne gratulacje!!!! To ćwiczenie zmienia życie. Zwraca wolność 🙂

3 odpowiedzi do “Najprostsze ćwiczenie na brzuch, czyli rakieta do wolności.”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *